Archiwa Branickich nie zostaną przekazane spadkobiercom ich właścicieli. Tak orzekł Sąd Okręgowy w Warszawie. Zdecydował, że bezcenne akta zostały Branickim odebrane po wojnie bezprawnie, ale okres, w którym spadkobiercy mogli się domagać ich zwrotu uległ przedawnieniu.
Pełnomocnik rodziny Branickich, adwokat Andrzej Wąsowski, zapowiada apelację.
W zbiorze, o których losach zadecydował dziś sąd, znajdują się dokumenty dotyczące Sejmu Wielkiego i Komisji Edukacji Narodowej.
Autor artykułu: