Ponad 150 razy musiała interwneniować policja w sprawie łamania ciszy wyborczej w całej Polsce. Były rozwieszane i niszczone plakaty wyborcze, umieszczane reklamy w internecie, a także leciały spoty w telewizjach kablowych.
Najgorzej było w Warszawie. Późno w nocy doszło do kradzieży niewypełnionych kart wyborczych, umieszczono 6 reklam wyborczych na stronach internetowych i plakaty na autach. Przykrych sytuacji nie brakowało w warszawskich Komisjach Wyborczych. W niektórych zbrakło kart i były przerwy w głosowaniu. PKW mówi że znajdzie winnych i zapowiada kary.
Autor artykułu: