Na razie nie będzie rozmów protestujących pielęgniarek z premierem. Spotkanie zapowiedziano na południe, ale negocjacje na temat składu delegacji i miejsca rozmów zakończyły się fiaskiem. Mediacje prowadzili członkowie komisji trójstronnej.
Szef Solidarności Janusz Śniadek mówił w TVP3, że zerwanie negocjacji wyniknęło z braku zaufania obu stron. Henryka Bochniarz z konfederacji pracodawców Lewiatan mówiła w TVP3, że nie rozumie dlaczego strona rządowa odrzuciła postulat pielęgniarek o spotkanie się z jedną z sióstr okupujących Kancelarię Premiera. Henryka Bochniarz podkreśliła, że w jej opinii tego warunku demonstrujących nie można nazwać wygórowanym.
ReperezentujÄ…ca pielÄ™gniarki Grażyna Gaj podkreÅ›la, że protestujÄ…ce przed KancelariÄ… Premiera nie tracÄ… nadziei na rozmowÄ™ z premierem, chcÄ… jednak wczeÅ›niej spotkać siÄ™ z jednÄ… z koleżanek przebywajÄ…cych w kancelarii, bo obie grupy protestujÄ…ych – przed kancelariÄ… i w Å›rodku -otrzymujÄ… sprzeczne informacje. PielÄ™gniarki czekajÄ… na dialog w pokojowej atmosferze – dodaÅ‚a Gaj.
Na razie sytuacja się nie zmieniła. Cztery pielęgniarki są wewnątrz Kancelarii Premiera. Przed budynkiem od trzech dni trwa demonstracja służby zdrowia.
Autor artykułu: