John Malkovich poparł okupujących warszawski klub Le Madame. Aktor, który promuje w Polsce swój najnowszy film, przed południem pojawił się w lokalu przy ulicy Koźlej. Zgromadzony w środku tłum młodych ludzi przywitał artystę brawami. John Malkovich podkreśla, że przyszedł, bo w “każdym miejscu trzeba z przeciwnościami walczyć o wolność”. Aktor zaznacza, że źle sie dzieje, gdy takie miejsca wolności są zabierane.
Spór o Le Madame dotyczy pieniędzy. Od roku gmina Centrum nie dostawała czynszu za wynajęcie lokalu, dlatego nakazano eksmisję. Po okupacji klubu komornik wstrzymał jej wykonanie. Właściciel Le Madame, Krystian Legierski twierdzi, że gmina chciała od niego dwa razy wyższy czynsz niż od innych klubów. Według niego lokale w okolicy płacą 15-17 złotych za metr kwadratowy, on miał płacić 30 złotych. Le Madame oczekuje równego traktowania. Gmina miała także problemy z określeniem powierzchni za jaką powinien być opłacony czynsz. Po wczorajszych negocjacjach ustalono, że Le Madame jest winne 250 tysięcy, a nie jak wcześniej mówili urzędnicy prawie 400 tysięcy. Właściele lokalu zamierzają nadal prowadzić z urzędnikami rozmowy zmierzające do rozwiązania konfliktu. W klubie Le Madame wystawianych było wiele sztuk teatralnych. Debaty i dyskusje ogranizowało tam wiele organizacji, partii i grup nieformalnych, m.in. Zieloni 2004, Porozumienie Kobiet 8 marca, Kino Polska czy Mistrzowska Szkoła Andrzeja Wajdy.
Autor artykułu: