Z dróg w powiecie sokołowskim znikają znaki drogowe. Za stwarzane niebezpieczeństwo odpowiedzialni są złodzieje, kradnący maszty na których znaki są umieszczane.
Złodzieje najczęściej interesują się masztami, które mogą sprzedać jako złom. Same znaki drogowe są nieprzydatne i zazwyczaj trafiają do przydrożnych rowów. Sytuacja jest trudna, bo jak zauważył starosta sokołowski Antoni Czarnocki, w ten sposób stwarza się niebezpieczeństwo na drogach, a na jego poprawę starostwo nie ma pieniędzy.
“Nie jesteÅ›my potentatem finansowym, żeby co drugi dzieÅ„ wymieniać wszystkie nowe znaki. Mam wrażenie, że mieszkaÅ„cy czasami nawet wiedzÄ…, czy siÄ™ domyÅ›lajÄ…, bo sÄ… bliżej, ale taka źle chyba rozumiana solidarność powoduje, że nie zawsze chcÄ… o tym mówić” – powiedziaÅ‚ starosta Czarnocki.
Starosta apeluje do kierowców, którzy zauważą kradzież, by natychmiast informowali o tym policję.
Autor artykułu: